Chanoyu – slow life w herbacianym wydaniu.

Chanoyu – slow life w herbacianym wydaniu.

Jak herbata przywędrowała do Japonii.

Dzieje herbaty w Japonii i miłość Japończyków do tego szlachetnego napoju sięga okresu panowania cesarza Sagi. Były to lata 809-823. Po raz pierwszy Cesarz został poczęstowany herbatą przez mnicha Eichu. W tamtych czasach w Japonii, herbata była pita jedynie w klasztorach i zwykli śmiertelnicy nie mieli do niej dostępu. Mnisi przygotowywali herbatę z liści sprasowanych lub startych na proszek. Napój pomagał w osiągnięciu i utrzymaniu skupienia podczas długo trwających medytacji.

W ówczesnym czasie, napar herbaciany pochodzący z Chin, został podany Cesarzowi w miseczce i do tego stopnia go oczarował, że wydał on dekret, aby na dworze cesarskim wprowadzić zwyczaj picia herbaty. Zasady wymagały dokładnego przestrzegania ceremoniału przygotowywania herbaty i jej picia. Używano specjalnych przyborów i naczyń, dedykowanych tylko do tego celu. Popularnymi stały się konkursy, podczas których degustujące osoby musiały rozpoznać podany gatunek herbaty i wskazać jego pochodzenie.

Doskonałość herbaty szybko podbiła serca wojowników japońskich, a stąd już była bardzo bliska droga do rozprzestrzenienia się tego napoju w całym społeczeństwie.

W średniowiecznej Japonii pogłębiano i kultywowano zwyczaj picia herbaty. Panowie feudalni pijali napar podczas spotkań, które nazwali „cha-yoriai”. Ten rytuał stał się podwaliną do powstania japońskiej ceremonii picia herbaty, zwanej „chanoyu”.

Chanoyu – japońska harmonia i spokój ducha.

Pierwsze zasady japońskiej ceremonii herbacianej, zwanej chanoyu, powstały w domu pana Murata Shuko, który pełnił funkcję towarzysza szoguna. Pan Murata przeznaczył do picia herbaty osobne pomieszczenie, w którym spoczywały cztery maty do siedzenia. Zaproszeni goście zajmowali miejsca siedząco-klęczące na matach, a prowadzący ceremonię, przygotowywał herbatę i podawał zebranym do degustacji. Używano wyłącznie sproszkowanej herbaty zielonej Matcha, roztrzepując ją energicznie w miseczce tak długo, aż powstał „jaspisowy mus”.

Status rytuału, jaki rozpowszechnił się na całym świecie, nadał ceremonii herbacianej w XVI wieku inny Japończyk, Sen no Rikyu, syn kupca. To wtedy powstał swoisty kodeks, zbiór postaw i zwyczajów, bez których ceremonia herbaciana nie może istnieć.

Gesty oczyszczające, takie jak mycie rąk i płukanie ust, konieczność pozostawienia broni przed wejściem do pawilonu herbacianego, przekroczenie niskich drzwi, będących symbolem pokory, to czynności, jakie przed rozpoczęciem ceremonii wykonywali wszyscy jej uczestnicy. Po przejściu przez pokój czystości, w którym myto przybory do przygotowania herbaty, goście udawali się do pawilonu herbacianego, by tam, w pozycji klęczącej, uczestniczyć w rytuale prowadzonym przez mistrza ceremonii. Brak pośpiechu, szacunek, czystość ducha i spokój wewnętrzny, to zasady bez których ceremonia ta nie mogłaby się odbyć. Mistrz ceremonii chanoyu to osoba głęboko uduchowiona, roztaczająca dookoła siebie aurę spokoju i harmonii.

Japońska ceremonia picia herbaty jest kultywowana na całym świecie po dziś dzień, ale żeby ją prowadzić, trzeba odbyć specjalne szkolenie, prowadzone przez doświadczonego mistrza ceremonii.

Dodaj komentarz

Resetuj zgodę na zapisywanie lub odrzucanie plików Cookie  czytaj więcej o Polityce prywatności

© 2018 www.softstar.com.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Close Menu